Archiwa tagu: jazz

2018: podsumowanie koncertowe, część I

Podsumowanie wyjątkowo obfitego koncertowo roku – pierwsza część, bo okazało się, że całość trzeba było podzielić na (co najmniej) dwie porcje, żeby były w miarę strawne internetowo. Dzień, miejsce, nazwa zespołu/projektu/nazwisko artysty, link do Bandcamp lub innego miejsca, gdzie można odsłuchać i/lub kupić przynajmniej fragment twórczości, a gdybym coś więcej jednak pamiętał na temat samego występu, to i parę słów komentarza. Smacznego.

Czytaj dalej 2018: podsumowanie koncertowe, część I

Dobre, bo z #Bandcamp #20: #Wrapped2018. Anna von Hausswolff, Svalbard, In Love With

Nie jestem pewnie jedyną osobą, która czasem przypomina sobie, jak to było w pierwszych latach szerszej dostępności Internetu w Polsce. Powolne połączenia, oszałamiające przepustowości, kawiarenki internetowe i P2P w rodzaju eMule/eDonkey w rozkwicie, przy jednoczesnej rosnącej popularności i dostępności nagrywarek CD. A teraz? Streaming, możliwość kupowania płyt z wysyłką (kasety, winyle, CD) z najdalszych zakątków świata przez wygodne platformy typu Bandcamp. Wiem, to brzmi jak reklama, ale zapewniam, że nią nie jest i BC mi za to nie zapłacił. Nawet bym nie chciał zapłaty. Chyba, że w formie takiej pięknej karty podarunkowej

Czytaj dalej Dobre, bo z #Bandcamp #20: #Wrapped2018. Anna von Hausswolff, Svalbard, In Love With

Dobre, bo z #Bandcamp #18: Trzy powody, dla których musisz poznać Instant Classic

Trzy skrajnie różne przykłady, dlaczego Instant Classic to jeden z tych polskich labeli, które koniecznie trzeba obserwować. Nie tylko dlatego, że płyty wydawane pod ich szyldem są wysoko oceniane przez zagraniczne wortale muzyczne. Alchimia, So Slow, Merkabah: jazz/ambient, post punk/post hardcore, free jazz/avantgarde metal. Czytaj dalej Dobre, bo z #Bandcamp #18: Trzy powody, dla których musisz poznać Instant Classic

Dobre, bo z #Bandcamp #17: The Qemists, Onra, Melt Yourself Down

Pora odpocząć odrobinę od metalowych wyziewów i zerknąć w nieco lżejszą, ale nadal energetyczną i nieraz głośną muzykę. Dziś jedna płyta tegoroczna, jedna zeszłoroczna, którą przegapiłem i album sprzed 4 lat, który bardzo mi się spodobał już jakiś czas temu, ale nie było okazji o nim wspomnieć. Instrumentalny hip-hop, drum and bass i afrobeat we współczesnej interpretacji: Onra, The Qemists, Melt Yourself Down. Smacznego. Czytaj dalej Dobre, bo z #Bandcamp #17: The Qemists, Onra, Melt Yourself Down

Dobre, bo z #Bandcamp #15: EABS, Gars, Pin Park

W dzisiejszym, “powrotnym” odcinku powrót do tradycji cyklu: eklektyzm do kwadratu. Albo i do sześcianu. Jazz/jazz fusion, post hardcore i elektronika grana na analogowych syntezatorach w duchu wczesnego Kraftwerk. EABS, Gars, Pin Park – dobre, bo polskie. Czytaj dalej Dobre, bo z #Bandcamp #15: EABS, Gars, Pin Park

Dobre, bo z #Bandcamp #13: Sutari, liab, The Thing With Five Eyes, Iza Lach

Dawno już nie było bandcampowych odkryć, więc dziś (aż) cztery. Elektronika, nu jazz, pop, folk. Gdzieś między tradycją i muzyczną archeologią a na wskroś nowoczesnymi brzmieniami.

Czytaj dalej Dobre, bo z #Bandcamp #13: Sutari, liab, The Thing With Five Eyes, Iza Lach

Niechęć – Niechęć (2016)


Warszawska Niechęć powraca po 4 latach z drugim albumem. Właściwie jest to trzeci album zespołu – “poprzednia” druga płyta poszła do kosza. Pamiętam, że muzycy grali jej fragmenty na łódzkim koncercie w sierpniu zeszłego roku. Podobno miała mieć tytuł 
Dziewczyny tego nie chwycą… Skończyło się na płycie self-titled nagranej od zera.
Czytaj dalej Niechęć – Niechęć (2016)

David Bowie – Blackstar (2016)

Na swoje 69. urodziny David Bowie zafundował nam kolejny w ostatnich latach prezent – album . Blackstar to trochę składanka, ale bardzo spójnie brzmiąca, trochę (nadal) sentymentalną podróż i zestaw nawiązań dla wtajemniczonych w twórczość Mistrza, a najbardziej – efekt połączenia aktualnych inspiracji i artystycznych wizji Bowiego.
Czytaj dalej David Bowie – Blackstar (2016)