Dobre, bo z #Bandcamp #17: The Qemists, Onra, Melt Yourself Down

Pora odpocząć odrobinę od metalowych wyziewów i zerknąć w nieco lżejszą, ale nadal energetyczną i nieraz głośną muzykę. Dziś jedna płyta tegoroczna, jedna zeszłoroczna, którą przegapiłem i album sprzed 4 lat, który bardzo mi się spodobał już jakiś czas temu, ale nie było okazji o nim wspomnieć. Instrumentalny hip-hop, drum and bass i afrobeat we…

Dobre, bo z #Bandcamp #15: EABS, Gars, Pin Park

W dzisiejszym, “powrotnym” odcinku powrót do tradycji cyklu: eklektyzm do kwadratu. Albo i do sześcianu. Jazz/jazz fusion, post hardcore i elektronika grana na analogowych syntezatorach w duchu wczesnego Kraftwerk. EABS, Gars, Pin Park – dobre, bo polskie.

Niechęć – Niechęć (2016)

Warszawska Niechęć powraca po 4 latach z drugim albumem. Właściwie jest to trzeci album zespołu – “poprzednia” druga płyta poszła do kosza. Pamiętam, że muzycy grali jej fragmenty na łódzkim koncercie w sierpniu zeszłego roku. Podobno miała mieć tytuł Dziewczyny tego nie chwycą… Skończyło się na płycie self-titled nagranej od zera.

David Bowie – Blackstar (2016)

Na swoje 69. urodziny David Bowie zafundował nam kolejny w ostatnich latach prezent – album ★. Blackstar to trochę składanka, ale bardzo spójnie brzmiąca, trochę (nadal) sentymentalną podróż i zestaw nawiązań dla wtajemniczonych w twórczość Mistrza, a najbardziej – efekt połączenia aktualnych inspiracji i artystycznych wizji Bowiego.

Mikromusic, Wytwórnia, Łódź, 22.11.2015

Łódzki klub Wytwórnia był jednym z ostatnich przystanków Mikromusic na jesiennej części trasy promującej piąty studyjny album zespołu, Matka i żony. Tak jak na płycie, również na koncercie nie brakowało zadziornych, czasem tanecznych rytmów. Kolejny raz wrocławianie nie zawiedli – to już koncertowa marka, po której można się spodziewać tylko najlepszego wykonania, doskonałego warsztatu, a przy…

Off Festival 2015: dzień drugi (08.08.2015)

W sobotę, 8 sierpnia nie dość, że zaliczyłem piewszą w życiu wizytę w Katowicach (i zobaczyłem Spodek!), to jeszcze na moją prywatną listę muzycznych przeżyć z impetem wjechała jubileuszowa, dziesiąta edycja Off Festivalu. To był mój pierwszy Off i myślę, że nie ostatni.

Szczypta jazzu #4: Eskaubei i Tomek Nowak Quartet, Możdżer Danielsson Fresco

Sezon wakacyjny w pełni, więc przyda się coś odświeżającego. Dziś na chwilę wrócę do mocno nieregularnego cyklu jazzowego. Powody są dwa. Jeden zupełnie świeży: bardzo udany debiut formacji Eskaubei i Tomek Nowak Quartet i drugi, już dziesięcioletni – bardzo ważna dla mnie płyta The Time trio Możdżer Danielsson Fresco.