Archiwa tagu: hip hop

Dobre, bo z #Bandcamp #17: The Qemists, Onra, Melt Yourself Down

Pora odpocząć odrobinę od metalowych wyziewów i zerknąć w nieco lżejszą, ale nadal energetyczną i nieraz głośną muzykę. Dziś jedna płyta tegoroczna, jedna zeszłoroczna, którą przegapiłem i album sprzed 4 lat, który bardzo mi się spodobał już jakiś czas temu, ale nie było okazji o nim wspomnieć. Instrumentalny hip-hop, drum and bass i afrobeat we współczesnej interpretacji: Onra, The Qemists, Melt Yourself Down. Smacznego. Czytaj dalej Dobre, bo z #Bandcamp #17: The Qemists, Onra, Melt Yourself Down

Dobre, bo z #Bandcamp #13: Sutari, liab, The Thing With Five Eyes, Iza Lach

Dawno już nie było bandcampowych odkryć, więc dziś (aż) cztery. Elektronika, nu jazz, pop, folk. Gdzieś między tradycją i muzyczną archeologią a na wskroś nowoczesnymi brzmieniami.

Czytaj dalej Dobre, bo z #Bandcamp #13: Sutari, liab, The Thing With Five Eyes, Iza Lach

Queer music? Tegan and Sara, Mykki Blanco, Perfume Genius, Against Me!

Temat niniejszego tekstu wypłynął dość spontanicznie, po krótkiej wymianie zdań na Twitterze o artystach (głównie rapowych), którzy z jakichś powodów wrzucani są do szufladki LGBT/queer. Od jakiegoś czasu jednak zasłuchuję się w ostatnim albumie studyjnym amerykańskiej formacji Against Me!, a nie są mi też obce inne płyty, które są mniej lub bardziej queer. Rzucę zatem okiem na parę przypadków i zastanowię się, czy zawsze zasadne jest nazywanie jakiegoś artysty quuerowym.
Czytaj dalej Queer music? Tegan and Sara, Mykki Blanco, Perfume Genius, Against Me!

Dobre, bo z #Bandcamp #7

Trochę czasu już minęło od ostatniego odcinka cyklu, więc pozwolę sobie na początek przypomnieć, o co w nim chodzi – zajrzyjcie do pierwszej części. No dobrze, nie musicie zaglądać – chodzi o dobrą muzykę, którą możecie znaleźć, poznać i kupić na portalu Bandcamp. Dziś przeczytacie o EPkach: SoundQ, Galusa i Groberskiej – świeżutkich, wydanych jeszcze w maju.

Czytaj dalej Dobre, bo z #Bandcamp #7

Fisz Emade Tworzywo, Wytwórnia, Łódź, 08.05.2015

Po mniej więcej pół roku od ostatniej wizyty w łódzkiej Wytwórni bracia Waglewscy i ich Tworzywo znów odwiedzili jedno z najpopularniejszych koncertowych miejsc w Łodzi. Od premiery Mamuta, ich ostatniego albumu studyjnego, w dniu koncertu minęło siedem miesięcy. Fisz, Emade i pozostali twórcy płyty zgarnęli za nią Fryderyka, a słuchacze, w tym niżej podpisany, zdążyli trochę bardziej oswoić się z odświeżonym wizerunkiem brzmieniowym i stylistycznym Tworzywa.

Czytaj dalej Fisz Emade Tworzywo, Wytwórnia, Łódź, 08.05.2015