Archiwa tagu: elektronika

2018: podsumowanie koncertowe, część I

Podsumowanie wyjątkowo obfitego koncertowo roku – pierwsza część, bo okazało się, że całość trzeba było podzielić na (co najmniej) dwie porcje, żeby były w miarę strawne internetowo. Dzień, miejsce, nazwa zespołu/projektu/nazwisko artysty, link do Bandcamp lub innego miejsca, gdzie można odsłuchać i/lub kupić przynajmniej fragment twórczości, a gdybym coś więcej jednak pamiętał na temat samego występu, to i parę słów komentarza. Smacznego.

Czytaj dalej 2018: podsumowanie koncertowe, część I

Dobre, bo z #Bandcamp #19: #Wrapped2018. Svartidauði, Daughters, I Hate Models

Jak co roku najpopularniejsza (a przynajmniej najbardziej obecna w mediach społecznościowych) platforma streamingowa Spotify zebrała dane zgromadzone od użytkowników przez ostatnie 12 miesięcy i wygenerowała dla każdego z nich statystyki, podsumowujące w cieszący oko sposób cały rok korzystania z jej usług. Moje prezentują się niezbyt okazale, bo założyłem tam nowe konto kilka miesięcy temu, a ostatnio nawet ograniczyłem korzystanie ze Spotify na rzecz webowego Deezera i – przede wszystkim – Bandcampa, winyli i CD. Bandcamp Cię nie śledzi (co jest częściową prawdą, bo wykorzystuje Google Analytics), a już na pewno nie robi tego foobar2000 z odpaloną playlistą złożoną z zakupionych w BC plików i/lub płyt CD-audio. Nie mówiąc już o kompletnie analogowym gramofonie. Nie muszę chyba podkreślać, że kupując (nie streamując) muzykę bezpośrednio od muzyków (lub małych wytwórni) faktycznie wspiera się artystów, a nie tylko nabija statystyki post-startupowi z korporacyjnymi zapędami, przetwarzającemu dane w celach marketingowych? Firmie, która, chociaż faktycznie wypłaca tantiemy artystom, to właściwie i tak podtrzymuje mainstreamowe status quo? Wprawdzie szwedzkiemu Spotify jeszcze dość daleko do Facebookowego molocha, ale już teraz warto pomyśleć o tym, jak i czego naprawdę chcemy słuchać. Co tak naprawdę liczy się w naszym podejściu do muzyki (jakość? ilość? kolorowe, efektowne statystyki udostępniane w social media?) i czy chcemy, żeby muzyka leciała tylko “w tle”, czy wolimy faktycznie wspierać twórców, których lubimy i cenimy?

Czytaj dalej Dobre, bo z #Bandcamp #19: #Wrapped2018. Svartidauði, Daughters, I Hate Models

Dobre, bo z #Bandcamp #18: Trzy powody, dla których musisz poznać Instant Classic

Trzy skrajnie różne przykłady, dlaczego Instant Classic to jeden z tych polskich labeli, które koniecznie trzeba obserwować. Nie tylko dlatego, że płyty wydawane pod ich szyldem są wysoko oceniane przez zagraniczne wortale muzyczne. Alchimia, So Slow, Merkabah: jazz/ambient, post punk/post hardcore, free jazz/avantgarde metal. Czytaj dalej Dobre, bo z #Bandcamp #18: Trzy powody, dla których musisz poznać Instant Classic

Dobre, bo z #Bandcamp #17: The Qemists, Onra, Melt Yourself Down

Pora odpocząć odrobinę od metalowych wyziewów i zerknąć w nieco lżejszą, ale nadal energetyczną i nieraz głośną muzykę. Dziś jedna płyta tegoroczna, jedna zeszłoroczna, którą przegapiłem i album sprzed 4 lat, który bardzo mi się spodobał już jakiś czas temu, ale nie było okazji o nim wspomnieć. Instrumentalny hip-hop, drum and bass i afrobeat we współczesnej interpretacji: Onra, The Qemists, Melt Yourself Down. Smacznego. Czytaj dalej Dobre, bo z #Bandcamp #17: The Qemists, Onra, Melt Yourself Down

Dobre, bo z #Bandcamp #15: EABS, Gars, Pin Park

W dzisiejszym, “powrotnym” odcinku powrót do tradycji cyklu: eklektyzm do kwadratu. Albo i do sześcianu. Jazz/jazz fusion, post hardcore i elektronika grana na analogowych syntezatorach w duchu wczesnego Kraftwerk. EABS, Gars, Pin Park – dobre, bo polskie. Czytaj dalej Dobre, bo z #Bandcamp #15: EABS, Gars, Pin Park

Dobre, bo z #Bandcamp #14: synthwave

Po nieco dłuższej absencji pora na powrót cyklu bandcampowego. Kolejna przerwa nie oznacza oczywiście braku zainteresowania kolejnym miliardem muzycznych odkryć. Synthwave to jedno z nich – nurt żerujący silnie zainspirowany syntezatorową elektroniką z lat 80. XX wieku i szeroko pojętą popkulturą jednoznacznie kojarzącą się z ejtisami. Nośne melodie? Są. Kiczowate okładki? Są. Sentymentalny, ale paradoksalnie świeży klimat: jest. Czytaj dalej Dobre, bo z #Bandcamp #14: synthwave

Krótko: Paul Kalkbrenner – Back to the Future 1-3

Paul Kalkbrenner to nazwisko, które wszyscy miłośnicy muzyki elektronicznej powinni przynajmniej kojarzyć – jedna z czołowych postaci niemieckiej sceny techno, DJ i producent, na scenie obecny od kilkunastu lat. Okazjonalnie – aktor (całkiem udany Berlin Calling sprzed kilku lat ze świetną ścieżką dźwiękową autorstwa Paula). Biografię możecie jednak przeczytać gdziekolwiek w internecie, a tutaj zamiast elaboratów dostaniecie coś naprawdę dobrego. Czytaj dalej Krótko: Paul Kalkbrenner – Back to the Future 1-3