In Twilight’s Embrace – Vanitas (2017)

Zauważyłem, że schyłek lata i początek jesieni to w Polsce od jakiegoś czasu doskonały moment na pojawienie się na rynku wydawniczym co najmniej bardzo dobrej płyty w metalowym podziemiu. To podziemie należy oczywiście rozumieć współcześnie, internetowo (mimo skromnego renesansu kaset magnetofonowych). Dzięki promocji sieciowej linki do recenzji, streamów i klipów w okamgnieniu krążą po zainteresowanych…

Krótko: Nomad – Tetramorph (2015)

Nieco ponad rok temu ukazała się EPka Tetramorph zespołu Nomad – “regularnej” kapeli Patryka Setha Sztybera, gitarzysty sesyjnego Behemotha. Fanów kapeli Nergala może dodatkowo przyciągnąć gościnny udział basisty i perkusisty naszego czołowego muzycznego towaru eksportowego. ¾ Behemotha to już całkiem interesujący zestaw personalny, tym bardziej, że zawartość minialbumu nie rozczarowuje. 

Resurrection – Betrayed by God (2016)

Z racji czasu trwania to bardziej EPka niż longplay, ale jest: debiutancki album zespołu Resurrection o diabelnie oklepanym tytule, Betrayed by God. Śmierć metal nie musi być na szczęście oryginalny – najważniejsze, żeby zawierał w sobie wszystkie istotne dla konwencji składniki.

Warbell – Havoc (2015)

Debiutancki album jeleniogórskiej grupy Warbell  – Havoc – ukazał się na początku grudnia. Na pierwszy rzut oka – ot, znowu jakaś młoda kapela wydała płytę. Przy Warbell warto jednak zatrzymać się dłużej – nie dość, że grają melodyjny death metal (gdy po szybkim przeglądzie internetów wychodzi, że modniej byłoby grać teraz black, ewentualnie mocny, techniczny…