Archiwum kategorii: płyta

Jinjer – King of Everything (2016)

Jinjer to jedna z zagranicznych niespodzianek tegorocznego Summer Dying Loud. Młody stażem zespół ze wschodniej Ukrainy (Gorłówka, obwód doniecki) podczas trwającej właśnie trasy koncertowej promuje niedawno wydany, trzeci album King of Everything. Płyta ukazała się nakładem Napalm Records i jest niezwykle udaną przepustką do światowej sceny metalowej. Czytaj dalej Jinjer – King of Everything (2016)

Pink Floyd – “The Wall” w Planetarium EC1

Miałem mocno mieszane uczucia, gdy w społecznościówkach i na swojej stronie łódzkie Planetarium EC1 ogłosiło jakoś na początku roku pokazy The Wall Pink Floyd. Na początku myślałem, że chodzi o film nakręcony na podstawie legendarnego concept albumu, ale okazało się, że to tylko jakieś tam wizualizacje. Sceptyczny byłem nawet jeszcze na początku seansu 1 czerwca – pierwszego z wznowionej po dwumiesięcznej przerwie serii pokazów.

Czytaj dalej Pink Floyd – “The Wall” w Planetarium EC1

Niechęć – Niechęć (2016)


Warszawska Niechęć powraca po 4 latach z drugim albumem. Właściwie jest to trzeci album zespołu – “poprzednia” druga płyta poszła do kosza. Pamiętam, że muzycy grali jej fragmenty na łódzkim koncercie w sierpniu zeszłego roku. Podobno miała mieć tytuł 
Dziewczyny tego nie chwycą… Skończyło się na płycie self-titled nagranej od zera.
Czytaj dalej Niechęć – Niechęć (2016)

Hellectricity – Odious, Vile, Nasty and Wicked (2016)


Supergrupa Hellectricity po ponad trzech latach fonograficznej przerwy powraca z drugim albumem studyjnym. 
Odious, Vile, Nasty and Wicked to godzinna dawka klasycznego grania hard’n’heavy w znakomitym wykonaniu. Jak widać, nad Wisłą oprócz wysokiej próby death i black metalowych projektów (i równie często doom/stonerowych) można natknąć się na znakomite rzeczy niekoniecznie pasujące do szufladek z ekstremalnym łojeniem.
Czytaj dalej Hellectricity – Odious, Vile, Nasty and Wicked (2016)

Warbell – Havoc (2015)


Debiutancki album jeleniogórskiej grupy Warbell  –
Havoc – ukazał się na początku grudnia. Na pierwszy rzut oka – ot, znowu jakaś młoda kapela wydała płytę. Przy Warbell warto jednak zatrzymać się dłużej – nie dość, że grają melodyjny death metal (gdy po szybkim przeglądzie internetów wychodzi, że modniej byłoby grać teraz black, ewentualnie mocny, techniczny death), to mają frontwoman. To w zdominowanym przez facetów świecie metalu wciąż rzadkość…

Czytaj dalej Warbell – Havoc (2015)

David Bowie – Blackstar (2016)

Na swoje 69. urodziny David Bowie zafundował nam kolejny w ostatnich latach prezent – album . Blackstar to trochę składanka, ale bardzo spójnie brzmiąca, trochę (nadal) sentymentalną podróż i zestaw nawiązań dla wtajemniczonych w twórczość Mistrza, a najbardziej – efekt połączenia aktualnych inspiracji i artystycznych wizji Bowiego.
Czytaj dalej David Bowie – Blackstar (2016)

Kult Mogił – Anxiety Never Descending (2015)

Debiutancki album nowej tarnowskiej kapeli death metalowej Kult Mogił ma szansę na tytuł jednego z odkryć AD 2015. Na pewno dotyczy to polskiej sceny ekstremalnego grania, ale biorąc pod uwagę, że należy ona do światowej czołówki – mogą sporo namieszać i poza granicami Polski. Na Anxiety Never Descending Ameryki nikt nie odkrywa, ale o nudę ciężko. Jest ekstremalnie ciekawie, mrocznie i niesztampowo. I brudno, bardzo brudno. Ubrudzicie się tym albumem… ale warto, zapewniam!
Czytaj dalej Kult Mogił – Anxiety Never Descending (2015)