Selah Sue, Wytwórnia, Łódź, 31.05.2015

Selah Sue wystąpiła 31 maja w Łodzi w ramach trasy promującej wydany dwa miesiące temu album Reason. Klub Wytwórnia był przedostatnim przystankiem na polskiej części tournee wokalistki.

Zanim młoda Belgijka pojawiła się na scenie, publiczność rozgrzała polsko-brytyjska grupa Sister Wood, której trzon stanowią siostry Rachel i Sarah Wood oraz perkusista Łukasz Moskal, znany z grania między innymi w składzie zespołu Nosowskiej. Kwartet nie miał zbyt dużo czasu, ale zdążył wprowadzić fanów czekających na Selah Sue w dobry nastrój, grając utwory z debiutanckiego albumu Language Barriers. Względnie delikatna, bardzo organiczna muzyka ze znakomitą warstwą perkusyjną zabrzmiała wyjątkowo dobrze – stereotypy na temat artystów supportujących gwiazdy wieczoru bywają na szczęście mylące.Krótko po 21 na (jeszcze) skromnie oświetlonej scenie pojawiła się Selah Sue z gitarą akustyczną i wykonała dwa utwory. Ten i późniejszy fragment unplugged były dla mnie najjaśniejszymi punktami koncertu artystki. Belgijka była w imponującej formie wokalnej i nawet aranżacjami akustycznymi potrafiła porwać publiczność w Wytwórni. Z wejściem reszty zespołu i wybrzmieniem pierwszych elektrycznych taktów jednej z piosenek z Reason energia płynąca w stronę publiczności uległa zwielokrotnieniu.

26-latce towarzyszą świetni instrumentaliści, z wyróżnieniem sekcji rytmicznej, napędzającej kolejne utwory funkowymi beatami. Stylistycznie było tak różnorodnie, jak na płytach studyjnych – od wspomnianego funku w liniach basu i bębnów przez wtrącenia ragga (nader często irytującego zjawiska, a u Selah wyjątkowo dobrze brzmiącego) po soulową żarliwość. Nie zabrakło najnowszych singli – Reason, Alone, a także kilku innych potencjalnych hitów z nowej płyty. NIe zabrakło oczywiście piosenki, z której Selah Sue jest najbardziej znana w Polsce, This World. Wykonanie na żywo uwypukliło prostą, ale efektowną grę dynamiką – i w tym, i w innych kawałkach zagranych w aranżacjach elektrycznych.

Bardzo dobry, spójny i na swój sposób odprężający koncert, szczególnie dla kogoś, kto preferuje koncerty rockowe i metalowe, z wiodącą rolą gitar. Dość krótki, ale treściwy muzycznie wieczór. Kawał dobrej rozrywki na wysokim poziomie.

[envira-gallery id=”1185″]