Fenster – The Pink Caves (2014)

The Pink Caves to druga płyta berlińsko-nowojorskiego kwartetu, którego trzon stanowi pan o swojsko brzmiącym nazwisku, berlińczyk Jonathan Jarzyna i pochodząca z Nowego Jorku JJ Weihl. Oboje to multiinstrumentaliści, tworzący pod szyldem Fenster coś, co sami określają dziwną muzyką pop. O Bones, debiucie zespołu, napisałem, że to popsute piosenki. I to wciąż taki zdekonstruowany, zepsuty pop, trochę dream, a trochę indie.

Główną siłą Fenster jest niejednoznaczność tej muzyki. To ładne kawałki, melodyjne, często dość przebojowe, ale takie… przetrącone. Zagrane w sposób alternatywny, ale daleki od asłuchalnego jazgotu i potężnych przesterów. Idealnym przykładem takiego twórczego podejścia do piosenkowej materii jest już otwierający The Pink Caves utwór Better Days. Rozpędzona perkusja, prosty, chwytliwy motyw i bum, wszystko się rozpada. In The Walls z kolei jest bardziej dreampopowe – to coś w rodzaju (znów zepsutej, choć w nieco psychodeliczny sposób) sennej, rozmarzonej ballady. Cat Emperor to znów odrobina wpływów surf rocka, z wyraźniejszym, głośnym refrenem, wyraźnie zostającym w głowie. Oczywiście i ta kompozycja odpływa w ostatniej minucie w rejony psychodeliczne, zrywając z ustaloną wcześniej melodyjnością i nasuwając skojarzenia z brzmieniami z piosenek dla dzieci… Ewentualnie można doszukiwać się w tym eksperymentów The Beatles.

FensterTrue Love za sprawą pulsującego beatu, klawiszy i pogłosu nałożonego na wokal JJ Weihl przynosi powiew synth popu i skojarzenia z klimatem lat osiemdziesiątych minionego wieku. Tylko znów ta oderwana od całości, ale zarazem w dziwny sposób dopełniająca piosenkę gitara… Zmiana atmosfery w kierunku depresyjno-gotyckim w The Light – oszczędna, ukryta gdzieś w tle perkusja, rozmyte wokalizy i drżące, wybrzmiewające obok dźwięki gitary. Do tego ascetyczna, niepokojąca miniaturka Fireflies

Intrygujący, nieszablonowy album z autorską próbą zrekonstruowania języka piosenek. Indie pop zbyt dziwny, żeby był puszczany w radiu i alternatywa zbyt mało zgrzytliwa i gitarowa, żeby zachwycić fanów tuzinów zespołów z Wysp Brytyjskich. A może się mylę i nie doceniam jednych albo drugich?

Fenster wystąpią 1 maja na tegorocznym Asymmetry Festival.