Paul Kalkbrenner - Back to the Future

Krótko: Paul Kalkbrenner – Back to the Future 1-3

Paul Kalkbrenner to nazwisko, które wszyscy miłośnicy muzyki elektronicznej powinni przynajmniej kojarzyć – jedna z czołowych postaci niemieckiej sceny techno, DJ i producent, na scenie obecny od kilkunastu lat. Okazjonalnie – aktor (całkiem udany Berlin Calling sprzed kilku lat ze świetną ścieżką dźwiękową autorstwa Paula). Biografię możecie jednak przeczytać gdziekolwiek w internecie, a tutaj zamiast elaboratów dostaniecie coś naprawdę dobrego. Czytaj dalej →

Jinjer - King of Everything

Jinjer – King of Everything (2016)

Jinjer to jedna z zagranicznych niespodzianek tegorocznego Summer Dying Loud. Młody stażem zespół ze wschodniej Ukrainy (Gorłówka, obwód doniecki) podczas trwającej właśnie trasy koncertowej promuje niedawno wydany, trzeci album King of Everything. Płyta ukazała się nakładem Napalm Records i jest niezwykle udaną przepustką do światowej sceny metalowej. Czytaj dalej →

Floating Points - Kuiper

Wideo: Floating Points – Kuiper

Floating Points, czyli Sam Shepherd – producent muzyki elektronicznej, którego muzykę poznałem parę miesięcy temu zupełnie przypadkiem, wypuścił niedawno nowy, 18-minutowy kawałek o tytule Kuiper. OSIEMNAŚCIE MINUT i ani chwili sztucznego wypełniania dźwiękowej przestrzeni. To jest tak dobre, że – razem z koncertowym wideo – muszę się tym podzielić.

Czytaj dalej →

Pink Floyd - The Wall - Planetarium EC1

Pink Floyd – „The Wall” w Planetarium EC1

Miałem mocno mieszane uczucia, gdy w społecznościówkach i na swojej stronie łódzkie Planetarium EC1 ogłosiło jakoś na początku roku pokazy The Wall Pink Floyd. Na początku myślałem, że chodzi o film nakręcony na podstawie legendarnego concept albumu, ale okazało się, że to tylko jakieś tam wizualizacje. Sceptyczny byłem nawet jeszcze na początku seansu 1 czerwca – pierwszego z wznowionej po dwumiesięcznej przerwie serii pokazów.

Czytaj dalej →

singer-songwriter

Piosenki autorskie – koncertowo: King Dude, Michael Gira, Julia Marcell, Rykarda Parasol

Cztery koncerty, dwa miesiące – każdy zupełnie różny od pozostałych, ale też wszystkie z motywem przewodnim. Mniej lub bardziej kameralne i pod niezwykle szeroką etykietką singer-songwriter. Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu tzw. piosenka autorska (pozwolę sobie na polską wersję określenia) przeżywa swój renesans. Czytaj dalej →